Zanfia uruchomiła kalendarz rezerwacji: kursy i konsultacje 1:1 na jednej platformie
Polska platforma Zanfia dodała własny system rezerwacji konsultacji. Jeśli sprzedajesz kursy i chcesz oferować jednocześnie spotkania 1:1, dowiedz się, czy warto przełączać się z innej platformy.
Zanfia zmienia zasady gry dla twórców kursów
Od 1 października 2026 roku Zanfia uruchomiła własny kalendarz rezerwacji konsultacji. To znacząca zmiana dla polskich twórców kursów, trenerów i coachy, którzy do tej pory musieli łączyć kilka narzędzi, żeby obsługiwać zarówno sprzedaż e-learningu, jak i umawiane spotkania 1:1. Teraz wszystko może odbywać się w jednym miejscu.
Dlaczego to ważne dla twórców i przedsiębiorców?
Problem był prosty, ale denerwujący. W Polsce konsultacje z kalendarzem rezerwacji i płatnością z góry oraz kurs online na jednym koncie można sprzedawać w pięciu narzędziach: heyhey, naffy, Zanfia, Bloomable i Kajabi. Zanim jednak pojawił się kalendarz Zanfii, opłacało się używać kilku platform jednocześnie, co oznaczało marnowanie czasu, powielanie danych i chaos w analizie sprzedaży.
Teraz sytuacja się zmienia. Jeśli jesteś właścicielem online academy, kto szkoleniowy czy coach rozwojowy, możesz wreszcie zarządzać całością biznesu z jednego panelu. Nie musisz już przesyłać klientom linków do różnych systemów rezerwacji, a sam nie zapędzisz się w panikę, że zapomnisz o potwierdzeniu spotkania.
Zanfia kontra konkurencja: co się zmienia?
Na rynku już były narzędzia łączące kursy i rezerwacje. Heyhey, naffy, Bloomable i Kajabi oferują oba funkcjonały na jednym koncie. Jednak każde z tych rozwiązań ma inne ceny, licencje i limity. Zanfia wyróżnia się tym, że jest polska, wspiera polskie metody płatności i jest znana twórcom z Polski, którzy już na niej sprzedawali kursy.
Cena za Zanfię to od 149 złotych miesięcznie, a platforma nie pobiera prowizji od sprzedaży. Dla porównania: Naffy działa na modelu freemium z 6-procentową prowizją, a Kajabi kosztuje 179 USD miesięcznie. Jeśli sprzedajesz szybko i zarabiasz znaczące sumy, zerowa prowizja Zanfii to realnie oszczędności kilkuset złotych rocznie.
Czy warto migrować ze swojej obecnej platformy?
Zanim porzucisz obecne narzędzie, zastanów się nad trzema pytaniami: ile sprzedajesz miesięcznie, ile czasu tracisz na łączeniu systemów i czy potrzebujesz integracji z innymi aplikacjami (CRM, email marketing, analityka).
Jeśli sprzedajesz 10 kursów i masz trzech regularnych klientów na konsultacjach, zmiana platformy to strata czasu. Ale jeśli zarządzasz akademią z 50+ uczestnkami i oferujesz tygodniowe spotkania 1:1, konsolidacja na Zanfii może zmniejszyć ból głowy i zaoszczędzić mnóstwo kliknięć dziennie. Zanfia pozwala klientowi zapłacić za konsultację bezpośrednio w systemie rezerwacji, co oznacza szybszą konwersję i mniej wysyłanych faktur.
Darmowe alternatywy? Czy warto?
Jeśli dopiero zaczynasz i chcesz eksperymentować bez dodatkowych kosztów, rozważ Naffy. Ich model freemium nie wymaga abonamentu, a prowizja 6% jest pobierana dopiero od faktycznej sprzedaży. Gdy zaczynasz z zerem przychodów, zero kosztów stałych to atut. Problem pojawia się, gdy biznes się rozwija, bo wtedy 6% prowizji na każdej sprzedaży kursu za 200 zł to już solidne pieniądze.
Inne darmowe opcje to ogólne platformy LMS (WebToLearn, EasyTools), ale oferują one jedynie sprzedaż kursów, bez wbudowanego kalendarza rezerwacji. Musisz wtedy dokupić Calendly czy Zencal, i znów kombinujesz narzędzia.
Co to zmienia w praktyce?
Dla twórcy kursu bez asystenta zmiana oznacza, że będzie miał jeden email do zarządzania zamiast trzech. Dla małej szkoły online oznacza jedno dashboard, na którym widać przychód z kursów i konsultacji razem. Dla coachów kariery zmiana to możliwość oferowania pakietu: kurs online + trzy konsultacje, wszystko na jednym koncie i jednym zalogowaniu dla klienta.
Zanfia nie jest grą skonczenia, ale dla polskiego rynku twórców e-learningu to oznacza mniej rozproszenia i mniej czasu spędzonego na integracji narzędzi. Czasami najprostsze rozwiązanie to to, które naprawdę działa.
Artykuł powstał z wykorzystaniem narzędzi sztucznej inteligencji i został opublikowany pod nadzorem redakcji, która ponosi za niego odpowiedzialność redakcyjną. Oznaczenie zgodne z art. 50 rozporządzenia (UE) 2024/1689 o sztucznej inteligencji.
Treści w serwisie Kursiarz to nasze opinie i recenzje. Nie gwarantujemy efektów nauki ani wyników zawodowych. Przed zakupem kursu zweryfikuj aktualną cenę i program u dostawcy.
